Chcę do nieba. Leningrad-Łódź

08-10-2013

Premiera uniwersytecka spektaklu Chcę do nieba. LeningradŁódź, odbyła się 22 maja na deskach Dużej Sali Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka w Łodzi.

To widowisko z pogranicza teatru i koncertu, składające się z szesnastu utworów słynnej grupy Leningrad. Opowieść o outsiderach, artystach, ludziach stroniących od establishmentu, ale poszukujących miłości i życia we wspólnocie. A wszystko w jazzowych aranżacjach.

Przedstawienie powstało z wieloletniej fascynacji muzyką Leningradu i postacią jej założyciela i lidera ? Siergieja Szurowa Sznura (poeta, muzyk). Pomysłodawcą, tłumaczem i odtwórcą głównej (podwójnej ) roli jest Przemysław Dąbrowski. Do współpracy zaprosił dwie śpiewające aktorki Jolantę Jackowską i Annę Werecką oraz trio jazzowe Leny Ledoff w nowym, łódzkim składzie; Przemysław Kowalski (bas) i Artur Mostowy (perkusja).

x x x

W mieście upadłym i fabrycznym?Gdzie marzenia lecą, aż na dno?Zrozumiałem, że nie mogę liczyć?Na nic więcej, tylko to.

Siergiej Sznurow w zacytowanej tu pierwszej zwrotce piosenki Tango, ja tak kocham cię śpiewał prawdopodobnie o rodzinnym Leningradzie, a nie o naszej pofabrycznej Łodzi? Gdyby bowiem chodziło o utwór na cześć jego miasta, byłaby to zapewne wersja pochwalna w wersji ska, punk rocka albo swingu, albo hip-hopu.

Z tego słynął rosyjski zespół: z gry ostrej w dźwiękach i słowach. Warto przy tym wspomnieć, że niewybredny język piosenek często był przyczyną konfliktów między Sznurowem a władzami państwowymi, które zakazały jego koncertów w Moskwie. W świecie rosyjskiej muzyki undergroundowej członkowie grupy Leningrad byli absolutnymi liderami, w Polsce porównywano ich do grupy Kult.

(ga)