Dla dzieci cudzoziemców

08-10-2013

Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi, zwróciła się do Uniwersytetu Łódzkiego z wnioskiem o rozważenie kwestii prowadzenia British International School of Cracow w Łodzi. W tej sprawie 24 czerwca odbyło się specjalne spotkanie, podczas którego przedstawiciele UŁ zadeklarowali gotowość do współpracy.

Dotychczas Międzynarodową Szkołę dla Cudzoziemców w Łodzi prowadziła krakowska spółka BISC. Zaprzestała ona jednak działalności kilka tygodni temu, o czym zostali poinformowani rodzice uczniów i nauczyciele placówki.

Dalej szkołą zarządzać będzie Uniwersytet Łódzki, który w tym celu z Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną, utworzy spółkę. Do tej spółki ma jeszcze dołączyć renomowana instytucja edukacyjna. Ponadto nauczyciele wspomnianej szkoły będą wspierani przez pracowników naukowych UŁ.

? Bez międzynarodowej szkoły prowadzenie mojego biznesu w Łodzi nie miałoby sensu. Najbliższa taka szkoła jest bowiem w Warszawie. Pewnie musiałabym zrezygnować z realizowania tu interesów ? twierdzi Yvonne Kosowski, reprezentantka rodziców uczniów.

Międzynarodowa szkoła dla dzieci obcokrajowców pracujących w Łodzi i regionie ma ruszyć 5 września.

? Możliwe, że nowy rok szkolny zaczniemy już w nowej, docelowej siedzibie tej placówki, która zlokalizowana zostanie na terenie uniwersytetu ? poinformował dr Rafał Majda, kanclerz UŁ.

Oprac.: (sb)