Mocarze czasu

05-05-2014

Pod wielce intrygującym i zagadkowym tytułem Mocarze czasu, na rynku czytelniczym pojawiała się książka niezwykła. Mam tu na myśli monumentalną pracę będącą dotychczasowym wieloletnim dorobkiem twórczym prof. Janusza Hereźniaka, związanego od zawsze z Uniwersytetem Łódzkim.

Rabka tajemnicy uchyla nieco podtytuł dzieła: drzewa pomnikowe w świecie i na ziemi łódzkiej. Niekłamany zachwyt, przede wszystkim nad jej grafiką oraz barwnymi i częściowo czarno-białymi fotografiami o wysokich walorach artystycznych, wywołuje pobieżna już choćby lektura książki. Nic w tym dziwnego bowiem jej autor, również większości, bo osiemdziesięciu procent blisko czterystu zdjęć, jest nie tylko badaczem o uznanym dorobku naukowym, ale również cenionym artystą fotografikiem.

Na omawianą tu pracę złożył się trud całego życia zawodowego nauczyciela akademickiego, a wcześniej jeszcze studenta, niestrudzenie i skrzętnie dokumentującego swe badania zdjęciami, skrupulatnie datowanymi, dzięki czemu dowiadujemy się, iż pierwsza fotografia umieszczona w książce pochodzi jeszcze z roku 1959.

Mocarze czasu

Bawiąc i przyciągając czytelnika zdjęciami niezwykłej urody, autor niepostrzeżenie, językiem wielce komunikatywnym, zrozumiałym dla przeciętnego zjadacza chleba, niejako przemyca istotne treści będące wynikiem jego wieloletnich badań i naukowych przemyśleń dotyczących szeroko pojętej ochrony przyrody, a zwłaszcza najbliższych jego sercu pomnikowych drzew i ich znaczenia w coraz bardziej zindustrializowanym i zurbanizowanym świecie. Czytelnik dowiaduje się np., jakie drzewa pomnikowe występują w regonie łódzkim, jaką spełniają rolę i dlaczego powinny być szczególnie chronione? Wystarczy spojrzeć na kolorową grafikę zmieszczoną na jednej z pierwszych kolumn książki, by w oczy rzuciły się dwa hasła: Drzewo to życie oraz Chrońmy stare drzewa. To jednak nie wszystko. Wspomniana grafika jednocześnie w sposób bardzo przejrzysty obrazuje zacytowane sentencje. Dowiadujemy się m.in., iż stuletni buk w ilości dostarczanego do atmosfery tlenu zastępuje aż? 1,7 tys. drzew dziesięcioletnich. Ze swymi ośmiuset tysiącami liści o powierzchni 1,6 tys. m kw. jest bowiem swego rodzaju fabryką O2. Może zapewnić zapotrzebowanie na tlen dziesięciu osobom.

We wstępie do książki prof. Stanisław Liszewski pisze m.in.: jest opracowaniem, które uświadamia nam konieczność stałej ochrony przyrody, niszczonej w imię rozwoju współczesnej cywilizacji, która pozbawia nas nie tylko piękna, jakie z niej emanuje, ale również higienicznego i zdrowego pobytu w miejscu naszego zamieszkania. Dodaje też, iż publikacja pod względem merytorycznym przygotowana została przez znakomitego badacza dendrologa, podającego w sposób przystępny wiedzę naukową dotyczącą drzew (?) ?mocarzy czasów? (?) z którymi spotykamy się niemal codziennie, a o których tak niewiele wiemy.

Warto przy tym podkreślić, iż fachowo ujęta problematyka pracy została przez autora zaprezentowana w kontekście kulturowym i obyczajowym, a nawet szeroko rozumianych wierzeń religijnych. Sporo jest też odniesień do poezji, literatury i sztuki.

Wrażenie robi wykorzystana przez badacza literatura przedmiotu i pomocnicza wymieniona w bibliografii, liczącej łącznie ponad dwieście pozycji. Całości dopełnia skorowidz polsko-łacińskich nazw prezentowanych drzew.

Koniecznie należy też dodać, że twórcą projektu okładki i autorem całego niezwykle udanego układu graficznego jest Tomasz Budziarek, znany łódzki artysta plastyk.

Książka, co dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem, bo zasłużenie, otrzymała już prestiżowe honorowe wyróżnienie Nagrodę Złotego Ekslibrisu Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi.

Promocja tej publikacji, przy licznym udziale zaproszonych gości, odbyła się 24 marca w siedzibie Łódzkiego Towarzystwa Naukowego. Koszty związane z jej wydaniem zostały pokryte przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Wsparcia udzieliło również kilka innych instytucji.

Stanisław Bąkowicz

Janusz Hereźniak, Mocarze czasu ? pomnikowe drzewa w świecie i na ziemi łódzkiej, Łódzkie Towarzystwo Naukowe, Łódź 2013, s. 387