Oczyma absolwentki

27-09-2016

Jako absolwentka pierwszego rocznika, który ukończył w minionym roku akademickim pełen, dwustopniowy cykl nowego kierunku studiów italianistyka z translatoryką (licencjackie i magisterskie) na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego, miałam okazję uczestniczyć w ich kształtowaniu się. W moim tekście pragnę podzielić się doświadczeniami i wrażeniami związanymi z nauką na tym kierunku, uwzględniającymi relacje z odbytych podczas studiów praktyk i staży zagranicznych, między innymi, oferowanymi przez program Erasmus.


Studia pierwszego stopnia na italianistyce z translatoryką umożliwiają naukę języka włoskiego zarówno od postaw, jak i jej kontynuację. Przydział do poszczególnych grup odbywa się na podstawie przeprowadzanego na początku roku akademickiego testu znajomości języka włoskiego. Osoby początkujące mają zajęcia z polskimi wykładowcami, którzy prowadzą je częściowo w języku polskim, natomiast grupy zaawansowane uczone są w większości przez native speakerów, którzy wszystkie treści programowe przekazują w języku włoskim.

Możliwość nauki od podstaw jest rozwiązaniem bardzo praktycznym, gdyż ze względu na niewielką liczbę liceów, które mają w programie nauczanie języka włoskiego, studentów zmierzających kontynuować kurs języka włoskiego jest stosunkowo niewielu, natomiast oferta pełnego kursu od podstaw jawi się jako bardzo atrakcyjna. Jestem jedną z osób, która z niej skorzystała i uważam, że był to bardzo dobry wybór. Zajęcia z praktycznej nauki języka włoskiego są intensywne i angażujące, prowadzone przez trzech wykładowców; każdy z nich kształci inny rodzaj umiejętności: znajomość gramatyki, kompetencje ustne oraz kompetencje pisemne. Kurs języka uzupełniony jest, jak na filologię przystało, o blok przedmiotów językoznawczych oraz kulturoznawczych i literackich. Są to w większości przedmioty przydatne i rozwijające, program jest jednak – w moim odczuciu – nieco przeładowany; ale jest to bolączka większości filologii.

Wzorowo natomiast został, moim zdaniem, zrealizowany blok translatorski z propozycjami licznych i bardzo interesujących warsztatów ze specjalistami w dziedzinie tłumaczeń. Warta wymienienia jest chociażby wizyta studyjna dr. Daniela Słapka z Uniwersytetu Wrocławskiego, podczas której przeprowadził on dwudniowy cykl wykładów i szkoleń w zakresie kompetencji translatorskich, takich jak obsługa programu do tłumaczeń SDL Trados Studio (wersja profesjonalna). Zarówno w toku studiów licencjackich, jak i magisterskich odbyło się wiele zajęć kształcących praktyczne umiejętności translatorskie z zakresu tłumaczeń pisemnych i ustnych, a także przekładu materiałów audiowizualnych. Mieliśmy kontakt z językiem z zakresu medycyny, prawa i administracji, mass-mediów, informatyki, biznesu i sztuki.

Jednak tym, co z perspektywy całych studiów uważam za najcenniejsze, jest bogata oferta wyjazdów na stypendia programu Erasmus + (dawnej Erasmus). Na drugim roku studiów licencjackich wyjechałam do Rzymu i przez rok studiowałam na uczelni La Sapienza . Zdobyte tam doświadczenia do tej pory owocują. Podczas pobytu na stypendium miałam okazję nie tylko studiować na bardzo prestiżowym włoskim uniwersytecie, mając zajęcia z tak wybitnymi naukowcami, jak chociażby profesor Luca Serianni, szkolić język i zawiązywać nowe przyjaźnie, ale także odbyłam praktyki w Instytucie Polskim (Istituto Polacco a Roma). Praktyki te umożliwiły mi poznanie metod promowania polskiej kultury we Włoszech i  uświadomienia sobie jakim zainteresowaniem cieszy się ona wśród mieszkańców Italii. Nauczyłam się także organizować różne imprezy, na przykład koncerty i spotkania; umiejętności te wykorzystuję w mojej obecnej pracy. Przede wszystkim jednak przeżyłam cudowną przygodę, zobaczyłam na własne oczy zabytki, antyczne pozostałości, o których uczyłam się z książek na studiach w Polsce. Dzięki mieszkaniu poza granicami kraju zrozumiałam, że świat stoi przede mną otworem. To wspaniałe doświadczenie powtórzyłam na studiach magisterskich, wyjeżdżając na pół roku do Bolonii.

Pobyt na stypendium programu Erasmus we wspomnianym mieście wykorzystałam w dużej mierze na pracę naukową. Uniwersytet Boloński, najstarszy we Włoszech i cieszący się znakomitą renomą, ma znakomite biblioteki, z których ochoczo korzystałam, zbierając materiały do pracy magisterskiej, a także częściowo do przyszłej rozprawy doktorskiej. Pogłębiłam również znajomość języka włoskiego oraz wiedzę z zakresu gender studies , poznając niezwykle ciekawą twórczość włoskich pisarek, mało znanych w Polsce.

Studia na filologii włoskiej UŁ poza wszystkimi wyżej wymienionymi zaletami mają jeszcze jedną, nie mniej istotną; prawdziwie życzliwą kadrę wykładowców z prof. Arturem Gałkowskim, kierownikiem Zakładu Italianistyki UŁ. Człowiekiem wyrozumiałym i otwartym na wszelkie uwagi i prośby studentów. Okazywana nam życzliwość, a także wiara w nasze możliwości i nieustanne podnoszenie poprzecz ki sprawiło, że naukę na tym kierunku będę wspominać jako niełatwą ale, ze względu na niemalże rodzinną atmosferę, bardzo przyjemną. Filologia włoska na Uniwersytecie Łódzkim to studia, które mogę polecić każdemu. Myślę, że ich kontynuowanie na studiach doktoranckich w Katedrze Italianistyki UŁ jest najlepszym dowodem na szczerość mojej opinii.

Marta Sterna

.