Czasem śni po polsku

11-07-2013

Amos Oz, jeden z najwybitniejszych pisarzy żydowskich nowożytnego Izra- ela tworzący w języku hebrajskim, przybył do Łodzi. Jego wizyta związana była z nadaniem mu tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego. Z tej okazji 20 marca odbyło się uroczyste posiedzenie Senatu UŁ. Tomasz Boruszczak

Otwierając je prof. Włodzimierz Nykiel, rektor UŁ, powiedział, m.in., iż Amos Oz jest nie tylko pisarzem, lecz także niestrudzonym działaczem na rzecz pokoju i dialogu. Jego głos nie tylko słyszany, ale i słuchany na całym świecie, nawołuje do budowania wspólnoty na gruncie wzajemnego respektowania granic i szacunku dla inności, na kompromisie i pokojowej koegzystencji. Wielokrotnie wymieniany jako faworyt do Literackiej Nagrody Nobla.

Profesor Grzegorz Gazda z UŁ, promotor w przewodzie o nadanie tytułu doktora honoris causa izraelskiemu pisarzowi, w wygłoszonej laudacji podkreślił, że Uniwersytet Łódzki zdecydował o uhonorowaniu Amosa Oza najwyższą godnością akademicką nie tylko za jego mistrzowską literaturę, ale także w dowód uznania dla przeszłej i współczesnej kultury żydowskiej, która w wielokulturowej Łodzi zawsze zajmowała i zajmuje ważne miejsce. Dodał też, iż Oz jest w Polsce pisarzem czytanym i lubianym.

Następnie rektor UŁ w towarzystwie prof. Piotra Stalmaszczyka, dziekana Wydziału Filologicznego i promotora, przystąpił do ceremonii wręczenia Amosowi Ozowi (sylwetka na s. xxx) dyplomu doktora honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego.

Zabierając głos, tuż po otrzymaniu tytułu, pisarz stwierdził, iż przyznanie mu honorowego doktoratu wykracza poza uniwersytet i ramy zakreślone przez literaturę, bo jest swego rodzaju mostem między Łodzią a Jerozolimą. ? Teraz możemy mówić o małżeństwie między mną a pierwszym z tych miast.

Recenzentami w postępowaniu o przyznanie pisarzowi tytułu byli: prof. Monika Adamczyk-Garbowska (UMCS w Lublinie), prof. Przemysław Czapliński (UAM w Poznaniu) i prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska (UŁ).

Gość uroczystości Zvi Rav-Ner, ambasador Izraela w Polsce, powiedział: ? Jestem bardzo dumny, że jesteśmy dziś na tej uroczystości, gdzie zdecydowaliście uhonorować naszego najważniejszego pisarza, tu w Łodzi. Wydaje mi się, że to jest ważne nie tylko z punktu widzenia literatury. Rodzina pana Oza jest z Polski, wiem, że to dla niego bardzo ważne. Pisał on też o relacjach między Żydami i Polską. Pamiętam, że w jednej z jego najlepszych książek przyznał, że on sam nie rozmawia po polsku, tak jak rozmawiali jego rodzice, ale od czasu do czasu śni po polsku. I właśnie tu w Łodzi, na tej Ziemi Obiecanej, zdecydowaliście, by uhonorować pisarza z drugiej Ziemi Obiecanej ? Izraela; to naprawdę jest bardzo ważne. Jestem z tego bardzo dumny i chcę z tej okazji naszemu narodowemu pisarzowi profesorowi Ozowi złożyć najlepsze życzenia i gratulacje.

Nowemu doktorowi honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego gratulacje i życzenia złożyli również: wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska i Radosław Stępień, wiceprezydent Łodzi.

Na zakończenie posiedzenia senatu Akademicki Chór Uniwersytetu Łódzkiego, pod dyrekcją prof. Andrzeja Ryłko, podczas krótkiego koncertu wykonał dwa utwory:

Kołysankę Jana Maklakiewicza i Hava Nagila (radujmy się) ? ludową pieśń żydowską.

x x x

Po uroczystości Amos Oz, w towarzystwie prof. Włodzimierza Nykiela, rektora UŁ, wziął udział w konferencji prasowej, podczas której powiedział, m.in.: ? Wciąż jestem jeszcze pełen emocji. Dzisiejsza uroczystość była dla mnie bardzo mocnym i ciekawym przeżyciem, przede wszystkim dlatego, że odbyła się w Polsce i w Łodzi, mieście, z którym mam silne, osobiste związki.

Potem pisarz odpowiadał na pytania dziennikarzy, jak zaznaczył, tylko we własnym imieniu i do tego, dodał żartem, gdy ma dobry dzień. Przedstawicieli środków przekazu interesowały, m.in., jego związki z Łodzią. Miasto to pojawiło się w życiu Oza, gdy jako piętnastoletni chłopiec opuścił rodzinny dom w Jerozolimie i udał się do kibucu Hulda, w którym zamieszkał. Tam spotkał żydowskie małżeństwo pochodzące z Łodzi, którego stał się w pewnym sensie adoptowanym synem. Przybrani rodzice sporo opowiadali Amosowi o przedwojennej Łodzi. Znając to miasto z ich opowiadań, pisarz przybywając do Łodzi nie krył, iż przeżył tu duże wzruszenie. Ponadto z sentymentem wspomniał, że jego ojciec Arie Klausner (Amos zmienił nazwisko po opuszczeniu rodzinnego domu), parający się językoznawstwem wyniki swych badań opublikował przed laty w łódzkim periodyku literackim Zagadnienia Rodzajów Literackich. ? Nadanie mi doktoratu honoris causa właśnie Uniwersytetu Łódzkiego, w pewnym sensie zamyka więc symboliczne koło rodzinnych powiązań z Łodzią ? dodał pisarz.

Na pytanie o stosunki izraelsko-palestyńskie Oz dyplomatycznie odpowiedział: ? Napisałem setki artykułów na temat konfliktu izraelsko-pakistańskiego, ale nigdy nie napisałem na ten temat opowiadania, a powodem tego jest, że nie zetknąłem się osobiście z życiem Palestyńczyków. Mam palestyńskich przyjaciół, prowadzę z nimi od lat dialog, ale nigdy nie byłem w palestyńskiej sypialni. A nie mogę pisać o ludziach, których sypialni nie odwiedziłem.

Pytanie o przyszłość stosunków izraelsko-palestyńskich pisarz skwitował krótko: ? Trudno być prorokiem, gdy pochodzi się z kraju proroków, za duża konkurencja, ale uważam, że historyczny kompromis palestyńsko-izraelski jest możliwy. Myślę, że to kiedyś nastąpi.

Jednego z dziennikarzy interesowało czy Ozowi śni się Literacka Nagroda Nobla? Wyjaśnienie pisarza było proste: ? Otrzymałem wiele nagród, tak wiele, jak na to zasługiwałem, a może nawet jeszcze więcej. Jeżeli zdarzy się, że odejdę z tego świata bez Nobla, nie będzie to oznaczało, że umieram nieszczęśliwy. ? Pisarz ujawnił też, iż w okresie pracy nad własnymi utworami stara się nie czytać innej literatury. Natomiast codziennie rano sięga do Biblii i czyta rozdział. Jednak nie z powodów religijnych, ale językowych.

Różnicę między żydami a chrześcijanami wyjaśniała Ozowi babcia. Mówiła, że jest jedna: chrześcijanie wierzą, iż Mesjasz już był na Ziemi, a żydzi, że dopiero się pojawi. I z tego powodu jedni drugich prześladowali. A sprawa jest prosta: niech jedni i drudzy poczekają i żyją w pokoju.

Na koniec zapytany czy ma zamiar jeszcze odwiedzić Łódź, Oz odparł: ? Gdy na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego powstanie hebraistyka, z przyjemnością tu przyjadę i wygłoszę wykład inauguracyjny. Podczas łódzkiej wizyty pisarzowi towarzyszyła jego małżonka Nily.

x x x

W Auli Fioletowej Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego późnym popołudniem, także 20 marca, odbył się wykład otwarty Amosa Oza nt. Israel ? Dreams and Realities.

S.B.