Profesor Adam Bald 1951–2017

20-02-2017

Po długiej i ciężkiej chorobie 12 stycznia odszedł do wieczności Profesor Adam Bald. Urodził się 24 grudnia 1951 r. w Piotrkowie Trybunalskim jako syn Zofii i Mieczysława. Po ukończeniu III Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego, w roku 1969, rozpoczął studia na kierunku chemicznym Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Łódzkiego, na które jako laureat Olimpiady Chemicznej został przyjęty bez egzaminów wstępnych.


Wspomina prof. Grzegorz Mlostoń : – Spotkaliśmy się i poznaliśmy
z Adamem prawie czterdzieści siedem lat temu w pierwszych dniach naszych studiów na Uniwersytecie Łódzkim. Adam przybył do Łodzi z Piotrkowa Trybunalskiego, a ja z Pabianic i razem zostaliśmy zakwaterowani w III Domu Studenckim na Osiedlu Akademickim przy ulicy Lumumby. We wrześniu 1969 oraz rok później, wspólnie odbywaliśmy obowiązkowe wówczas praktyki robotnicze, które dały nam od samego początku okazję do poznania się, zaprzyjaźnienia i utworzenia grupy studenckiej na cały czas studiów. Niezapomniane pozostaną nasze liczne spotkania w pokoju studenckim, wypełnionym po brzegi koleżankami i kolegami z III grupy, rocznika studiów 1969-1974. Adam grał na gitarze i bardzo ładnie śpiewał improwizowanego bluesa, w którym opisywał różnorodne sprawy dotyczące naszego studiowania i naszych wykładowców. Szkoda, że nikt nie spisał tych spontanicznie powstających tekstów, które stanowiłyby unikatową dokumentację czasu naszych pięcioletnich letnich studiów na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii. Razem uczestniczyliśmy w zajęciach laboratoryjnych i audytoryjnych; razem przeżywaliśmy gehennę poniedziałkowych, całodniowych zajęć w Studium Wojskowym jako żołnierze III plutonu, przewidzianego dla grupy studentów ze wzrostem poniżej sto siedemdziesiąt pięć centymetrów! Od pierwszego roku rozpoczęliśmy razem z Adamem działalność w Studenckim Kole Naukowym Chemików i pracowaliśmy w nim przez cały czas nauki na uniwersytecie. Organizacja studenckich konferencji naukowych, między innymi, na temat Wiązania wodorowego oraz udział w licznych spotkaniach młodych naukowców organizowanych w innych ośrodkach, ukształtowały nas w dużym stopniu jako kandydatów na młodych pracowników nauki, poszukujących obszarów dla rozwoju własnych zainteresowań badawczych, które mogliśmy rozwijać od momentu, kiedy w roku 1974, po zdaniu egzaminów magisterskich, zostaliśmy asystentami w ówczesnym Instytucie Chemii.

Fot. Jakub Bald

Z czasów studenckich pragnę również wspomnieć niezapomniane rajdy turystyczne z klubem W Siną Dal oraz obozy naukowe w Maluszynie, na których Adam ze swoją nieodłączna gitarą był duszą towarzystwa, a spotkania przy ognisku na brzegu Pilicy kończyły się dopiero wtedy, kiedy wstawało słonce i zaczynał się nowy dzień.

Jako pracownicy nauki i nauczyciele akademiccy osiągaliśmy kolejne stopnie,
a w końcu tytuły naukowe profesora. Po śmierci profesora Zygmunta Kozłowskiego, Adam, wcześniej niż ja, został kierownikiem jednostki, była to Katedra Dydaktyki,
w której faktycznie prowadzono prace badawcze w zakresie chemii fizycznej.

Losy nasze układały się również podobnie poza uczelnią. Mniej więcej w tym samym czasie założyliśmy rodziny, a nasze dzieci wspólnie wyjeżdżały na uniwersyteckie wakacje. Na osiedlu Smulsko, okno w okno wybudowaliśmy
w zespołach pracowniczych UŁ nasze domy, zasadziliśmy wiele drzew w naszych ogrodach; pozostaliśmy do końca przyjaciółmi i życzliwymi sąsiadami.

W roku 1980 Adam obronił doktorat, a w 1993 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego. Prowadził badania naukowe wspólnie z innymi pracownikami katedry i studentami. Chociaż uprawialiśmy badania w różnych obszarach nauk chemicznych, to często rozmawialiśmy o problemach związanych z ich organizacją, strukturą jednostek na wydziale oraz o ludziach zasilających zespoły badawcze. Podczas tych rozmów powstał pomysł przekształcenia Katedry Dydaktyki w Zakład Fizykochemii Roztworów, który następnie w roku 2014 roku został włączony do nowych struktur Katedry Chemii Fizycznej, a Adam, jako następca profesora Henryka Piekarskiego, został jej kierownikiem. Razem cieszyliśmy się kiedy w 2014 roku uzyskał tytuł naukowy profesora nauk chemicznych i objął kierownictwo dużej jednostki. Współpracowaliśmy również zasiadając przez wiele lat w Senacie UŁ, reprezentując nasz wydział. Adam przez wiele lat był jednym z najlepszych doradców i pomocników dziekana.

Mimo to, że od roku 2014 liczba współpracowników Profesora zwiększyła się prawie trzykrotnie bez problemów potrafił znaleźć czas dla wszystkich na rzeczową rozmowę oraz pomocną dyskusję naukową. Miał ambitne plany badawcze, których niestety nie zdążył zrealizować. Bezlitosna choroba i przedwczesna śmierć nie pozwoliły mu na pełne wdrożenie wielu pomysłów.

Jego dorobek naukowy jest imponujący, obejmuje około 120 publikacji naukowych, wydanych głównie w czasopismach o zasięgu światowym, 150 doniesień konferencyjnych przedstawianych na konferencjach krajowych i międzynarodowych. Wypromował ośmiu doktorów oraz 110 magistrów i licencjatów. Powoływany był do komitetów naukowych i organizacyjnych wielu konferencji. Był cenionym recenzentem publikacji naukowych (zrecenzował ich około 250), rozpraw doktorskich i habilitacyjnych. Osiągnięcia naukowe Profesora zostały doceniane przez gremia naukowe; otrzymał wiele odznaczeń i nagród naukowych.

Studenci wspominają Uczonego jako życzliwego nauczyciela: Pan Profesor był człowiekiem, który swoją szeroką wiedzą i kulturą osobistą zapracował u nas studentów na olbrzymi szacunek, jakim go darzyliśmy. Był osobą ciepłą, wyrozumiałą, serdeczną i umiejącą słuchać. Dzieląc się swoją pasją do nauki, potrafił zjednać sobie rzeszę odbiorców. Lubiliśmy słuchać Pana Profesora, a na jego zajęcia przychodziliśmy z przyjemnością. Pan Profesor także lubił słuchać nas i mimo znacznej różnicy w wiedzy i doświadczeniu, nigdy nie odnosił się do nas z wyższością. Był dla nas niepodważalnym autorytetem.

Jak napisała Wisława Szymborska: Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci , dlatego zapewniamy, że będziemy dążyć do tego, aby przekazane nam przez Pana Profesora wartości i dorobek naukowy przetrwały i zostały przekazane dalej.”

Wierzący mówią, że Pan Bóg wie najlepiej kiedy powołać człowieka do wieczności i z jego wolą wszyscy musimy się zgodzić! Jednocześnie, za Horacym powtarzamy słynny cytat z jego III Pieśni: Non omnis moriar Nie cały umieram! Ludzie nauki żyją w swoich spisanych i opublikowanych dziełach oraz w dziełach swoich następców! Adamie, jesteśmy pewni, że wiele z Twoich prac będzie inspiracją i pomocą dla młodych adeptów nauki do rozwijania nowych wątków w chemii fizycznej i naukach pokrewnych. Nauka nie ma końca i znajduje się w ciągłym rozwoju; Ty przez swoją pracę dydaktyczną oraz opublikowane dzieła przyczyniłeś się znacząco do tego rozwoju w ostatnich czterech dekadach – dziękujemy Ci za to!

Po trudach ziemskiego bytowania – odpoczywaj w pokoju!

W naszej pamięci Profesor Adam Bald pozostanie na zawsze zapamiętany jako człowiek wielkiej prawości, dobroci, pasjonat pracy badawczej
i dydaktycznej, wychowawca wielu pokoleń chemików, bardzo życzliwy kolegom, współpracownikom i studentom.

Pożegnaliśmy Go 19 stycznia. Spoczął na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Szczecińskiej w Łodzi. W uroczystościach pogrzebowych, obok rodziny Adama, wzięła udział liczna grupa pracowników Wydziału Chemii UŁ, koleżanek i kolegów z czasów studiów oraz doktorantów i studentów.

Małgorzata Jóźwiak

współpraca

Grzegorze Mlostoń