Karnawał w Wieży Babel

20-02-2017

Podczas tradycyjnych koncertów karnawałowych poznajemy wzajemnie swoje kultury, swoje talenty, swoją urodę – a tej wykonawczyniom i wykonawcom tegorocznego koncertu nie brakowało.

Aula Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego UŁ wypełniona do ostatniego miejsca; za chwilę rozpocznie się koncert Karnawał w „Wieży Babel”

Aula Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego UŁ wypełniona do ostatniego miejsca; za chwilę rozpocznie się koncert Karnawał w „Wieży Babel”

Fot. Maciej Andrzejewski


Piękne i utalentowane wokalistki z Białorusi (największa obecnie grupa narodowa w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców ): Karina Szulejko, Jana Poźniak, Diana Diesleva i z Ukrainy (druga co do liczebności nacja) – Anastasia Kusieva i Anna Maria Czernysz; wspaniale śpiewający po angielsku Temujin z Mongolii, Simon Sammoun z Syrii – skrzypek, któremu wojna odebrała nie tylko skrzypce (nowe kupił w Polsce dzięki pomocy żyjącej tu rodziny) oraz tancerze z Indonezji, Angoli i Kongo (ci ostatni zatańczyli mimo trapiącej ich grypy), jak i zachwycająca Monika Jaremiec z Białorusi w tańcu nowoczesnym.

Simon Sammoun z Syrii – muzyk, któremu wojna odebrała nie tylko skrzypce; nowe, na których zagrał podczas koncertu, kupił w Polsce dzięki pomocy żyjącej tu rodziny

Simon Sammoun z Syrii – muzyk, któremu wojna odebrała nie tylko skrzypce; nowe, na których zagrał podczas koncertu, kupił w Polsce dzięki pomocy żyjącej tu rodziny

Fot. Maciej Andrzejewski

Warto też wspomnieć o zespole wokalno- instrumentalnym (Ukraina, Białoruś, Rosja). Ze względu na chorobę wokalistki chłopcy zamiast planowanego utworu, wykonali brawurową, rockową improwizację na temat znanej piosenki bożonarodzeniowej. Do tego wszystkiego konferansjerzy – dwie pary: Anastasia Pylypchuk z Ukrainy i  Hani Al Shliely z Syrii oraz Ulyana Vensyk z Białorusi, a także Nikita Grigoriev z Ukrainy dowcipnie zapowiadający kolejnych występujących. Dzięki niezwykłej gościnności Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego UŁ koncert odbył się w iście karnawałowej scenografii balonów, gwiazdek i przepięknych papierowych dekoracji. Ponoć takie papierowe cudeńka umie tworzyć jedna z pracownic centrum? Od strony technicznej przygotowaniem i nagłośnieniem zajmował się, jak zawsze niezastąpiony w tej roli, Tadeusz Malinowski, na co dzień nauczyciel fizyki w studium.

Wiązanka nowoczesnych tańców angolańskich w wykonaniu studentów z Angoli

Wiązanka nowoczesnych tańców angolańskich w wykonaniu studentów z Angoli

Fot. Maciej Andrzejewski

I jeszcze słowo o publiczności, gościem honorowym był prof. Paweł Starosta, prorektor UŁ ds. współpracy krajowej i międzynarodowej. Obecni byli, na co dzień współpracujący ze studium, reprezentanci Biura Współpracy Zagranicznej UŁ oraz XIV DS. Jak zwykle, przy tego rodzaju okazjach, nie mogło zabraknąć dyrekcji, ani też nauczycieli studium . Tym razem odwiedziła nas również spora grupa dawnych nauczycieli, obecnie już emerytów, co oczywiście zaowocowało po koncercie niekończącymi się wspomnieniami, którym z zadziwieniem przysłuchiwali się najmłodsi członkowie ciała pedagogicznego studium. Ale największą i zdecydowanie najważniejszą część publiczności stanowili oczywiście nasi obecni oraz dawni słuchacze oraz studenci wymiany międzynarodowej.

Monika Jaremiec z Białorusi w tańcu nowoczesnym

Monika Jaremiec z Białorusi w tańcu nowoczesnym

Fot. Maciej Andrzejewski

To już tradycja, że w auli brakuje miejsc siedzących, ale nawet ci, którzy musieli stać, równie spontanicznie reagowali na występy artystów. Huczne brawa rozlegały się nie tylko po każdym występie, ale także w ich trakcie, a po popisach tancerzy, prowadzący koncert musieli dłuższą chwilę stać na scenie, czekając aż brawa ucichną i będą mogli zapowiedzieć kolejny numer.

Tak świętowaliśmy karnawał w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców Uniwersytetu Łódzkiego – najstarszej i najlepszej tego typu szkole w Polsce – magicznej łódzkiej Wieży Babel . Za dwa tygodnie większość z naszych słuchaczy przystąpi do semestralnych egzaminów z języka polskiego. Koncert był chwilą wytchnienia i relaksu przed jednym z najtrudniejszych i najważniejszych w ich życiu egzaminem. W czerwcu czeka ich trudniejszy, ale ciiii… nie chcemy ich stresować!

Kongijscy studenci w tradycyjnym tańcu afrykańskim

Kongijscy studenci w tradycyjnym tańcu afrykańskim

Fot. Maciej Andrzejewski

x x x

Jak ten czas leci. Ledwie niedawno zastawialiśmy się jak uczcić sześćdziesięciolecie Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców Uniwersytetu Łódzkiego i w rezultacie burzliwych i przeciągających się dyskusji oraz w świetle zbliżającego się siedemdziesięciolecia całej naszej Almae Matris oraz związanych z nim obchodów, nie uczciliśmy go w zasadzie w ogóle. A ostatnio dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej uświadomił mi w rozmowie telefonicznej, że w tym roku obchodzimy sześćdziesięciopięciolecie naszej placówki. Rozmawiałem z nim przez telefon dzięki uprzejmości Tomasza Boruszczaka, rzecznika prasowego UŁ, który umieścił w uczelnianym biuletynie prasowym informację o corocznym naszym koncercie „Karnawał w „Wieży Babel”. Odbył się on 27 stycznia w auli Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego UŁ. Podczas koncertu były liczne media – wzmiankowany już reprezentant PAP, przedstawiciele stacji telewizyjnych lokalnych i krajowych, stacji radiowych i prasy. Większość z nich zadawała mi to samo pytanie, co to za koncert i dlaczego jest organizowany? Pytanie sensowne i w świetle jubileuszu sześćdziesięciopięciolecia studium nadal jak najbardziej interesujące.

Wielki finał koncertu

Wielki finał koncertu

Fot. Maciej Andrzejewski

Po co takie koncerty? Tu dygresja – jeden z dziennikarzy zapytał mnie o zagrożenia dla naszych słuchaczy, wynikające z narastających wrogich postaw wobec cudzoziemców. Odpowiedziałem ... tym razem mniejsza jak, bo to temat na kolejny artykuł. Nikt jednak nie zapytał mnie: „Co z konfliktami między cudzoziemcami?” A na to pytanie odpowiedź brzmi: w zasadzie nie istnieją. W tym roku mamy słuchaczy z czterdziestu dziewięciu krajów, wielu kultur i religii. Są słuchacze z Rosji i Ukrainy oraz z wielu innych skonfliktowanych krajów. A konflikty między słuchaczami? Jeżeli są, to personalne – dwóch chłopaków kocha tę samą dziewczynę, albo kolega z pokoju słucha zbyt głośnej muzyki. Przez sześćdziesiąt pięć lat studium wypracowało metodę: jesteśmy równi, możemy się różnić i dyskutować, ale nie ma między nami nienawiści.

Sławomir Rudziński