Nauka ponad granicami

28-09-2018

Z okazji czterdziestolecia partnerstwa Uniwersytetu Justusa Liebiga w Giessen i Uniwersytetu Łódzkiego, odbyło się 22 maja polsko-niemieckie interdyscyplinarne kolokwium, podczas którego naukowcy obydwu uczelni przedstawiali wyniki wspólnie prowadzonych badań oraz zarysowali perspektywy rozwoju dalszej współpracy.


Projekcja dokumentalnego filmu o początkach i współczesności czterdziestoletniej giesseńsko-łódzkiej współpracy

Projekcja dokumentalnego filmu o początkach i współczesności czterdziestoletniej giesseńsko-łódzkiej współpracy

Fot. Maciej Andrzejewski

Zanim jednak sprawy naukowe zaczęły królować, aula w gmachu Wydziału Filologicznego zamieniła się w salę kinową, wyświetlono bowiem film o początkach i współczesności czterdziestoletniej współpracy, w której obecnej uczestniczy już trzecia generację pracowników naukowych. Utrzymany w ciepłej atmosferze dokumentalny film został sprawnie przygotowany przez Biuro Promocji UŁ. Czasem zabawny, czasem wzruszający, oddawał świetnie klimat minionych czasów oraz przedstawiał naukowe przyjaźnie nawiązane między współpracującymi osobami.

Po filmie przyszedł czas na merytoryczne dyskusje. Zgodnie z programem, porannej sesji przewodniczył prof. Grzegorz Mlostoń, obecny pełnomocnik rektora UŁ ds. współpracy z Uniwersytetem w Giessen. Jako pierwsi wystąpili filolodzy: prof. Ewa Szkudlarek-Śmiechowicz z Zakładu Współczesnego Języka Polskiego oraz prof. Monika Wingender i dr Kamil Szafraniec, którzy reprezentowali grupę giesseńskich slawistów. A mówili o publicznych dyskursach politycznych powstających wokół zjawiska, które określili jako kryzys Unii Europejskiej. Podobne zagadnienia zafrapowały również socjologów; profesorowie Andreas Langenohl (Uniwersytet w Giessen) i Marek Czyżewski (Uniwersytet Łódzki) opowiadali o swoich badaniach nad nadal trudnym tematem, jakim są relacje niemiecko-polskie w publicznej debacie. Oba wystąpienia, niezmiernie ciekawe, ilustrowane były bogato wypowiedziami osób z pierwszych stron gazet, a jednak piszący te słowa czuł lekkie ukłucie nieco irracjonalnego żalu, a to z tego powodu, że tak piękne umysły wspomnianych powyżej naukowców zajęte są analizą tak bardzo brzydkich słów polityków.

Następny wykład wygłosili germaniści: prof. Małgorzata Kubisiak i dr Jakub Gortat reprezentujący Uniwersytet Łódzki oraz prof. Cora Dietl i mgr Heinrich Hofmann z Uniwersytetu Justusa Liebiga w Giessen. Przedstawili oni swoje wyniki uzyskane podczas realizacji fascynującego projektu polegającego na skatalogowaniu niemieckojęzycznych starodruków znajdujących się w zbiorach Biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego oraz ich częściowej digitalizacji. Jednym z celów tegoż projektu jest przybliżenie zarówno niemieckiemu jak i polskiemu odbiorcy znaczącej roli starszej literatury – zaznaczyli jego twórcy.

Rozpoczęła się merytoryczna cześć obrad; jako pierwszy prowadzi je prof. Grzegorz Mlostoń (stoi z lewej strony zdjęcia)

Rozpoczęła się merytoryczna cześć obrad; jako pierwszy prowadzi je prof. Grzegorz Mlostoń (stoi z lewej strony zdjęcia)

Fot. Maciej Andrzejewski

Kolejnymi wykładowcami byli historycy: profesorowie Krystyna Radziszewska i Hans-Jürgen Bömelburg oraz doktorzy Charlotte Kitzinger i Adam Sitarek, którzy przybliżyli słuchaczom trudny temat wzajemnego przenikania się kultury polskiej, niemieckiej i żydowskiej. I tu czekała nas miła niespodzianka, prof. H.-J. Bömelburg mówi po polsku z taką swobodą, swadą i łatwością, że piszący te słowa, sam posługujący się dwoma językami obcymi z (wydawałoby się) łatwością, poczuł ukłucie lekko zazdrosnego podziwu.

Po gorącej dyskusji i przerwie kawowej rozpoczęła się druga sesja, a przewodnictwo obrad objął, wcześniej wspomniany prof. H.-J. Bömelburg, niemiecki historyk, badacz stosunków polsko-niemieckich, który od dwóch lat pełni w Giessen funkcję pełnomocnika ds. współpracy z UŁ.

Dalej mównica należała już do pedagogów. Doktor Joanna Leek z Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego opowiadała o polsko-niemieckich kontekstach w badaniach porównawczych, czyli o hermeneutyce w analizie pojęcia kształcenia szkolnego. Natomiast trudną tematykę dotyczącą politolingwistycznego podejścia w analizie retoryki politycznej przybliżyła dr Arleta Suwalska z tego samego wydziału UŁ.

Reprezentujące Wydział Studiów Międzynarodowych i Politologicznych UŁ dr Agata Włodarska-Frykowska i dr Magdalena Rekść przedstawiły ważkie problemy zmian politycznych i społecznych zachodzących w ostatnich latach w Europie Środkowej i Wschodniej.

Pamiątkowa fotografia uczestników polsko-niemieckiego kolokwium

Pamiątkowa fotografia uczestników polsko-niemieckiego kolokwium

Fot. Maciej Andrzejewski

Kolejny wykład wygłosił dr Sebastian Sakowski, matematyk, który mówił o możliwościach zastosowania matematyki w obszarze nauk biologicznych i medycznych. Cóż to była za opowieść! Niech ktoś zaprzeczy, że matematyka jest królową nauk, jeśli za pomocą matematycznej wiedzy, stosując komputer jako jedyne narzędzie, prelegent był w stanie obliczyć zjadliwość chorobotwórczych bakterii i otrzymać wyniki zgodne z tymi, których dostarczyły przeprowadzone eksperymenty. Dodam jeszcze, że ważny element tego projektu stanowiła hierarchia języków formalnych opracowana przez Noama Chomskiego, jednego z najwybitniejszych językoznawców. A więc interdyscyplinarność i przenikanie się nauk.

Owa interdyscyplinarność nauki była jeszcze bardziej wyrazista w wykładzie prof. Marii Bryszewskiej z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ, która zaprezentowała słuchaczom problem wykorzystania nanocząstek w badaniach biologicznych. Związki chemiczne takie, jak dendrymery badane są, między innymi, pod kątem ich zastosowania do transportu leków w organizmie i wiadomo od dawna, że takie badania wymagają wspólnego działania chemików, biologów, fizjologów i lekarzy.

Ostatni wykład kolokwium polsko-niemieckiego był opowieścią dwóch pasjonatów, którą to pasję, piszący te słowa, jako chemik rozumie doskonale i podziela całym sercem. Profesorowie Peter R. Schreiner i Grzegorz Mlostoń z dużym zaangażowaniem podjęli próbę przybliżenia obecnym, w większości nie chemikom pojęcia karbenu. Ich wykład nosił tytuł: Karbeny – od laboratoryjnej ciekawostki do użytecznego narzędzia we współczesnej syntezie organicznej. Tematyka niezmiernie aktualna i interesująca, ale przecież dla mnie, chemika-organika taki wykład jest zawsze ciekawy. A co z pozostałymi słuchaczami? Prezentujący koledzy zadbali o to, aby użycie języka chemicznego, z natury bardzo hermetycznego, sprowadzić do minimum. Sądząc po reakcji audytorium, ta sztuka udała im się znakomicie. Warto zaznaczyć, że prezentacja dotyczyła trzyletniej realizacji wspólnego projektu ostatnio wygranego w konkursie Beethoven-2.

Po krótkiej przerwie odbyła się dyskusja panelowa na temat możliwości finansowania wspólnych badań w Polsce i w Niemczech. Udział w niej wzięli przedstawiciele różnych centrów i fundacji (NCN, Fundacja Humboldta, DAAD, Polsko-Niemiecka Fundacja na rzecz Nauki, Centra Dioscuri). Było to bardzo pouczające, a czy będzie bogato? Eh, dżentelmeni, jak wiadomo, nie rozmawiają o pieniądzach.

Trzy dni później, w piątek 24 maja, na Wydziale Chemii odbył się IIIrd Łódź-Giessen Chemistry Workshop. Tu posługiwano się już swobodnie znanym sobie językiem i nie był to  język formalny według Chomskiego , tylko powszechnie stosowany, nieformalny język chemików. Jednak rozumieliśmy się dobrze, dyskusje trwały ponad wyznaczony czas, co świadczyło o tym, że pasjonatów wśród chemików jest sporo. Pominę jednak szczegółowy opis tego spotkania, gdyż obawiam się, iż nadmiar chemii byłby ciężkostrawny dla większości czytelników Kroniki Uniwersytetu Łódzkiego.

W posumowaniu należy stwierdzić, że niezmiernie pożyteczne interdyscyplinarne kolokwium oraz Workshop chemiczny zorganizowane podczas dni Łódź-Giessen przy okazji świętowanego czterdziestolecia partnerstwa stanowiły doskonała okazję do podsumowania dotychczasowych, wspólnych osiągnięć oraz wskazały kierunki rozwijania dalszej działalności przybliżającej i łączącej obydwie uczelnie, a przede wszystkim ich naukowców i studentów.

Jarosław Lewkowski