Dorośli czytają dzieciom

22-09-2014

Wychodząc naprzeciw ogólnopolskim programom związanym z czytelnictwem oraz zachęcającym dzieci do obcowania z książką, Przedszkole Uniwersytetu Łódzkiego podjęło w minionym roku szkolnym inicjatywę mającą na celu zapoznawanie najmłodszych z literaturą dziecięcą oraz kształtowanie nawyku samodzielnego sięgania po książkę. Całoroczna akcja nosiła tytuł Dorośli czytają Dzieciom w Przedszkolu UŁ i dotyczyła maluchów uczęszczających do tego przedszkola oraz ich rodziców.

Spotkanie z mamą Wiktora Frankiewicza

Fot.: zbiory własne Przedszkola UŁ

Dzień, w którym rodzice wkraczali w przestrzeń grupy przedszkolnej swojego dziecka był zaplanowany wcześniej. Nauczycielki nie narzucały rodzicom terminów spotkań, kolejności zgłoszeń czytania książek ani rodzaju literatury. Akcja toczyła się w zasadzie spontanicznie, z delikatną sugestią ze strony dzieci, bo to właśnie one namawiały dorosłych do przeczytania w przedszkolu ich ulubionej bajki, opowiadania, baśni czy wiersza. Odwiedziny mamy lub taty w roli lektora dzieci traktowały z powagą, czekając z niecierpliwością i podekscytowaniem na pojawienie się gościa w drzwiach sali przedszkolnej. Należy też zaznaczyć, iż akcja toczyła się równolegle w obydwu grupach dziecięcych.

Przedszkolakom czyta mama Hani i Huberta Bujała

Fot.: zbiory własne Przedszkola UŁ

Ekscytacja i niepewność, jedynie na początku, towarzyszyły także rodzicom, przekraczającym próg sali swojego dziecka, bo przecież były to odwiedziny nieco inne niż codzienne, zwyczajne pojawienie się w przedszkolu. Podczas czytania – a były to zazwyczaj ulubione utwory córki lub syna – rodzice starali się jak najdłużej skupić dziecięcą uwagę. Przynosili ze sobą rekwizyty; maskotki, pacynki, kukiełki. Niekiedy pojawiały się słodkości, jako nagroda za aktywne słuchanie. Z rozmów przeprowadzanych z rodzicami bezpośrednio po czytaniu najmłodszym wynikało, że kontakt ze wszystkimi dziećmi w grupie przedszkolnej był wielkim wyzwaniem, a rola lektora przed wymagającą publicznością wcale niełatwa: – Czułam się jak na egzaminie – to refleksja jednej z mam. Z kolei mama Antosia przyznała, że wybór utworów do czytania był dość trudny, gdyż należało pogodzić zainteresowania syna (wszelkiego rodzaju pojazdy mechaniczne) z tym, co zaciekawi wszystkie dzieci. Mama Zosi uznała natomiast, że czytanie tak dużej grupie najmłodszych jest zupełnie innym doświadczeniem, niż czytanie własnym dzieciom w domu.

Celem bliższego poznania dziecięcych preferencji czytelniczych warto może zrekonstruować katalog ulubionych tytułów literackich, które przeczytano w przedszkolu.

Dzieci goszczą dr. Rafała Majdę, kanclerza UŁ

Fot.: zbiory własne Przedszkola UŁ

W grupie I Zielonej odbyło się w ciągu roku sześć spotkań z książką z towarzystwem rodziców, i – warto nadmienić – były to tylko mamy. Akcję rozpoczęła Joanna Wyporska-Frankiewicz, mama Wiktora, która odwiedziła dzieci dwukrotnie. Wysłuchały wtedy opowiadania Grzegorza Kasdepke Najlepiej być sobą, historyjek dla ciekawskich dzieci autorstwa Perty Marii Schmitt, Skąd się biorą dziury w serze? Christiana Drellera oraz opowiadań Przygoda na balkonie i Chcę mieć przyjaciela z serii Poczytaj mi Mamo. Kolejnym rodzicem, który odwiedził dzieci z grupy I była Joanna Niesiołowska, mama Zosi. Przeczytała opowiadanie Ireny Lindau Żółwia foremka z książki Mali Przyjaciele. Dziecięcy świat przygód, o pierwszym dniu Kubusia w przedszkolu. Następnym gościem była Ewa Piwońska, mama Basi . Z dużym zaangażowaniem i z udziałem dzieci, które wspólnie recytowały utwór, przeczytała wiersz Juliana Tuwima Lokomotywa. Elżbieta Hryniewicz, mama Alana czytała baśnie Braci Grimm. Mogliśmy wtedy wysłuchać baśni o „Czerwonym Kapturku" oraz o „Siedmiu koźlątkach”. Gościem przedszkola była też Paulina Tobiasz-Lis ,mama Antosia, która przyniosła ze sobą bardzo dużo książek. Dzieci wysłuchały opowiadania Co!? Kato Lum, o Patryku i jego babci, które tak się im spodobało, że nauczycielki czytały je tego dnia jeszcze kilkakrotnie. Niezwykłe były również historyjki z serii Mały chłopiec o dzieciach poruszających się różnymi pojazdami: samochodami, motorami, ale też dźwigiem i koparką.

Tym razem spotkanie z Barbarą Baklińską

Fot.: zbiory własne Przedszkola UŁ

Spotkań z książką, z udziałem rodziców, w grupie II Niebieskiej było więcej, bo dziewięć. Tutaj akcję rozpoczęła Anna Bujała, mama Hani i Huberta; zaprezentowała bajkę Trzy świnki, w opracowaniu Grzegorza Kasdepke na podstawie Baśni angielskich. Kilka dni później czytała Paula Syty, mama Amelii Turlewicz. Były to następujące utwory: Żyrafa Penelopa, Kubuś Puchatek. Dla każdego kwiatów koszKubuś Puchatek. Kubuś Puchatek hoduje dynię. Dzieci odwiedziła również Justyna Łuczyńska, mama Jasia która zapoznała najmłodszych z opowiadaniem Pan Kuleczka Wojciecha Widłaka oraz wierszami Jana Brzechwy: Kaczka-dziwaczka, Na straganiePomidor. Dominika Kowal, mama Miłosza wzięła przedstawiła bajkę pt. Bzyk Brzęk Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel. Grupę odwiedził jedyny tata biorący udział w akcji – Marcin Michoń, rodzic Ali, który czytał i czytał… ulubione utwory swojej córki z serii Poczytaj mi Mamo: wiersz Danuty Wawiłow Daktyle i Juliana Tuwima W aeroplanie, opowiadanie Joanny Papuzińskiej Jak nasza mama zreperowała księżyc oraz utwór Wandy Chotomskiej Bajka o kurczaku, który nie był kurczakiem. Opowieści św. Mikołaja i bajkę Ewy Mirkowskiej pt. Mama i tata wyjechali, z książki 59 bajek o zwierzętach, zaprezentowała Agnieszka Hłobaż, mama Zosi. Dzieci słuchały również Marty Wójcik, mamy Zosi, czytającej wiersze Jana Brzechwy: Ptasie plotki, Jeż, Żuk i Tydzień, Marty Hereźniak ,mamy Niny Skonieczko, prezentującej bajkę Nusia i wilki autorstwa Piji Lindenbaum oraz Anny Szczęsnej, mamy Witka, która przyniosła Księgę zagadek i wiersze Juliana Tuwima LokomotywaSłoń Trąbalski.

Warsztaty w Bibliotece Uniwersytetu Łódzkiego

Fot.: zbiory własne Przedszkola UŁ

Oprócz rodziców, w akcji Dorośli czytają dzieciom w Przedszkolu UŁ uczestniczyli: dr Rafał Majda, kanclerz UŁ; Barbara Baklińska, wojewódzki koordynator kampanii Cała Polska czyta dzieciom oraz studentki Katedry Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej Wydziału Filologicznego UŁ pod kierunkiem naukowym dr Agaty Niewiadomskiej-Walczak.

Prawdziwy talent aktorski wykazał R. Majda, który zaprezentował wszystkim przedszkolakom ich ulubioną klasykę. Były to utwory: Lokomotywa, Na Wyspach Bergamutach , Słoń Trąbalski, Okulary, Stół i Rzepka. Wiele z nich dzieci recytowały wspólnie z kanclerzem UŁ, a rozmowom podczas czytania – i po nim – nie było końca.

Barbarę Baklińską gościliśmy raz jeszcze. Przedstawiła kilka znanych utworów, jak: Słoń Trąbalski Juliana Tuwima, Paweł i Gaweł Aleksandra Fredry, ale także wiersze mniej znane; Małpa w kąpieli A. Fredry i Taniec J. Tuwima. Dzieciom podobało się najbardziej opowiadanie Hanny Łochockiej z roku 1961 pt. Piętnaścioro o czternastu kurczątkach i jednej kaczuszce.

Osiem studentek z Katedry Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej UŁ poprowadziło w przedszkolu zajęcia edukacyjne z wykorzystaniem wiersza J. Tuwima Lokomotywa.

Uwieńczeniem całej akcji była wycieczka dzieci do Biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie zorganizowano spotkanie z Karoliną Kołodziej, autorką dziecięcego przewodnika pt. Odkryj Łódź. Bardzo twórcza książka o niezwykłym mieście i warsztaty, których tematem przewodnim stało się projektowanie budynków w mikroskali z użyciem kartonowych pudełek.


Podsumowując akcję czytania w Przedszkolu UŁ w minionym roku szkolnym można z perspektywy czasu uznać ją za potrzebną i udaną. Poza wartościami edukacyjno-wychowawczymi wynikającymi z faktu zapoznawania dzieci z literaturą, spotkania z rodzicami na terenie uczelnianej placówki były także elementem integracji obydwu środowisk, dużym przeżyciem dla dzieci i wzmocnieniem ich samooceny.

Rodzicom biorącym udział w akcji oraz wszystkim tym, którzy wsparli inicjatywę swoją obecnością należy się podziękowanie za poświęcony jej czas i współudział w wychowaniu najmłodszych członków społeczności akademickiej.

Warto też odnotować, że całe przedsięwzięcie znalazło pozytywny odzew nie tylko wśród rodziców przedszkolaków, bowiem we wspomnianej akcji wzięli udział także inni dorośli związani z uniwersyteckim przedszkolem.

Joanna Sosnowska