Uczelnia, w której warto zdobywać wiedzę

11-12-2014

(Tekst wystąpienia prof. WŁODZIMIERZA NYKIELA, rektora UŁ podczas inauguracji nowego roku akademickiego na Uniwersytecie Łódzkim)

Rok 2014 jest rokiem kilku ważnych rocznic. Obchodzimy w nim, między innymi, dwudziestopięciolecie odrodzenia wolnej Polski. Wspominamy najważniejsze sukcesy minionego czasu, analizujemy bieg zdarzeń w polityce krajowej i międzynarodowej, przebieg procesów gospodarczych, wpływ rozmaitych czynników na rozwój naszego kraju.

Na tym tle rodzi się pytanie o udział naszej uczelni w przeobrażeniach, jakie zachodziły w Polsce, o wpływ uniwersytetu na owe przemiany. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że nasze badania naukowe, a także działalność dydaktyczna i nasi absolwenci to najbardziej naturalny udział uczelni w rozwoju kraju. I o tym najczęściej mówi się z tego miejsca. Ale dziś nie o tym chciałbym powiedzieć. Myślę bowiem, że niekiedy nie pamiętamy a na pewno zbyt mało mówimy o roli ludzi związanych z Uniwersytetem Łódzkim w dwudziestopięcioleciu wolnej Polski.

Przede wszystkim należy pamiętać o chlubnej karcie, jaką zapisali nasi pracownicy i studenci na drodze ku wolności często płacąc za to wysoką cenę, utratę wolności. Rodząca się Trzecia Rzeczpospolita potrzebowała nowych praw, nowych rządów, nowych sądów i trybunałów oraz gospodarki rynkowej. W okresie dwudziestu pięciu lat wielu naszych pracowników zasiadało i zasiada w Sejmie i Senacie tworząc nasze prawo; są wśród nich wicemarszałkowie Sejmu. Można ich spotkać również w Parlamencie Europejskim. W rządach RP, o różnych barwach politycznych, mieliśmy i mamy wielu naszych pracowników lub osób, które wcześniej były naszymi pracownikami. Znajdziemy wśród nich premiera, wicepremiera, trzech ministrów finansów, ministra nauki i szkolnictwa wyższego, ministra infrastruktury, ministra sprawiedliwości, głównego inspektora ochrony danych osobowych, wojewodów, wielu wiceministrów, kierowników urzędów centralnych. Pracowników Uniwersytetu Łódzkiego odnajdziemy wśród sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Trybunału Stanu, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Naszym byłym pracownikiem jest prezes NBP.

Jeśli pod uwagę weźmiemy nie tylko naszych pracowników i naszych byłych pracowników, ale także absolwentów, wówczas ta lista wydatnie się rozszerzy. Naszych absolwentów można spotkać wśród czołowych postaci naszej gospodarki, kultury, mediów, i tak dalej. Wiele osób związanych z UŁ, w tym wielu naszych pracowników, miało i ma duży wpływ na bieg spraw w państwie. Powinniśmy o tym pamiętać, gdyż jest to ważne zarówno ze względu na naszą najnowszą historię, jak i dla tożsamości naszej społeczności uniwersyteckiej.

Dziś rozpoczynamy kolejny rok akademicki. Rok szczególny, bo jubileuszowy. W maju przyszłego roku Uniwersytet Łódzki obchodzić będzie siedemdziesięciolecie. Okrągłe rocznice skłaniają do refleksji nad tym, co udało się osiągnąć i dokonać całej uczelni oraz każdemu z jej pracowników i studentów nad tym, jak zmieniła się sama uczelnia, jak zmieniły się warunki, w których prowadzimy naszą działalność, jak zmienili się pracownicy i studenci, jakim przeobrażeniom uległy nasze cele, nasze zadania, jakie są dziś kierowane wobec uniwersytetu oczekiwania państwa i społeczeństwa.

Czas, który upłynie do naszych uroczystych obchodów, chcemy poświęcić wielostronnej i głębokiej refleksji nad tym, co się w ciągu minionych lat wydarzyło, ale przede wszystkim chcielibyśmy zastanowić się nad tym, co nas czeka i jakim wyzwaniom przyjdzie nam stawić czoło w przyszłości. Podczas moich wydziałowych spotkań z pracownikami i studentami oraz posiedzeń naszych kolegialnych organów będziemy próbowali odpowiedzieć na te pytania.

Jak widać, ten jubileuszowy rok akademicki rozpoczynamy niezwykle ważnym i cieszącym nas wszystkich akcentem. Oddajemy dziś do użytku nowy gmach jednego z największych i niezwykle ważnego wydziału. Wydziału, którego wkład w rozwój naszej uczelni, w budowanie jej pozycji na naukowej mapie akademickiej Polski, jest nie do przecenienia. Wydziału niezwykle różnorodnego, gdy chodzi o spektrum badań i dydaktyki, ale wykazującego jednolite dążenie do osiągania najwyższych standardów działalności naukowej i edukacyjnej. Wydziału, który wydał wielu wybitnych uczonych, znakomitych humanistów, ludzi wielkiego umysłu i osobistej szlachetności, który wykształcił całe rzesze naszych absolwentów świadczących dziś o nas najlepiej jak tylko można świadczyć o miejscu, w którym ma się swoje korzenie. Wydziału, który przez wiele lat nie miał godnej siedziby.

Cieszymy się więc wszyscy, że udało nam się – i to w relatywnie krótkim czasie – wybudować ten okazały i piękny gmach. Uczyniliśmy to w czasach trudnych dla polskich uniwersytetów, zwłaszcza zaś trudnych dla kierunków humanistycznych. Obiektywne przyczyny społeczne i ekonomiczne powodują, że kierunki te cieszą się względnie mniejszym zainteresowaniem kandydatów na studia, a główny nacisk władz państwowych i samorządowych kładziony jest na rozwój nauk stosowanych, zwłaszcza przyrodniczych i technicznych.

Decyzja o budowie gmachu Wydziału Filologicznego i poważne wysiłki władz uczelni, zmierzające do zapewnienia finansowania tej inwestycji, niech będą jednym z dowodów, że przywiązujemy ogromną wagę do rozwoju nauk i edukacji humanistycznej. Nie jest to dowód jedyny, ale dziś najbardziej widoczny. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu tej inwestycji, tym, którzy nas wspierali w naszych staraniach, tym, którzy tę inwestycję zaplanowali, zrealizowali i tym, którzy ją nadzorowali. Wiele osób ma swój poważny wkład w ten sukces, kilka osób mocno się nad tym natrudziło. Wymienić tu trzeba: posła prof. Stefana Niesiołowskiego, minister Barbarę Kudrycką, kanclerza Jana Rydza. Szczególne podziękowania kieruję do twórców projektu – firmy AGG i państwa Grabowskich, prezesa Romana Wieczorka i firmy Skanska. Pracownikom i studentom Wydziału Filologicznego życzę, by gmach ten dobrze służył studiom, pracy naukowej i integracji tego wydziału, który bodaj po raz pierwszy w historii znalazł się w jednym budynku (…). Liczę na to, że ze względu na swą urodę architektoniczną i inne walory stanie się on jednym z symboli Łodzi dwudziestego pierwszego wieku.

Chcę przy tej okazji zapewnić wszystkich państwa, że nasze przyszłe wysiłki w zapewnieniu naukom humanistycznym właściwych warunków rozwoju mierzone będą właśnie miarą tych wysiłków, jakie włożyliśmy w budowę tego gmachu.

Przyjęty wiosną tego roku plan rozwoju działalności naukowej usuwa wszystkie wątpliwości, co do kierunku rozwoju naszej uczelni. Jak każdy kryzys, tak i ten demograficzny, który zaczynamy istotnie odczuwać, musi być przez nas przeobrażony w szansę. Szansę wzmocnienia naszej pozycji naukowej w Polsce i Europie. Skorzystamy z tej szansy, gdy większy niż dotychczas nacisk położymy na działalność badawczą, rozwój istniejących i budowanie nowych szkół naukowych, promowanie wybitnych uczonych i ich osiągnięć. Pragnę zapewnić, że obecne władze uczelni zrobią wszystko, by dojść do wyznaczonego celu. Mam nadzieję, że program ten będzie kontynuowany w kolejnych latach.

Zadaniem rektora, dziekanów i ich współpracowników jest dbanie o zrównoważony rozwój wszystkich dziedzin badań i kształcenia. Od kilku lat gwarantem tej równowagi są odpowiednie zabezpieczenia stabilności ekonomicznej wszystkich wydziałów uniwersytetu i liczne formy wspierania jednostek znajdujących się w trudniejszej sytuacji. Chcę podkreślić, iż rok 2013 zamknęliśmy dodatnim wynikiem finansowym (1548 tys. zł) i w tym roku również planujemy wynik finansowy dodatni (6598 tys. zł). Będziemy robić wszystko, by także poza sferą ekonomiczną znaleźć właściwe narzędzia współpracy nawiązujące do reguły akademickiej solidarności. Wspierać będziemy wszystkie przedsięwzięcia, które służą intensyfikacji badań naukowych, zwłaszcza zaś badań interdyscyplinarnych, badań, które włączają w tę działalność jak najszersze kręgi naszych pracowników i studentów. Propagują nasze dokonania poza światem akademickim, budując w ten sposób wizerunek mądrej, przyjaznej i odpowiedzialnej uczelni. Uczelni, z którą warto współpracować, której można powierzyć poważne zadania naukowe, społeczne i ekonomiczne. Uczelni, w której wreszcie warto zdobywać wiedzę i przygotowywać się do przyszłej, udanej pracy zawodowej. Niech skromnym przykładem takiej polityki władz uniwersytetu będzie wspieranie centrów badawczych powstałych w ostatnich latach (Ceraneum, Centrum Badań Humanistycznych) czy budowanie motywacyjnego systemu wynagradzania powiązanego ściśle z efektywnością naukową pracowników.

Z okazji rozpoczynającego się nowego roku akademickiego 2014/2015 pracownikom naukowo-dydaktycznym życzę sukcesów zarówno w pracy naukowej, jak i dydaktycznej, karier akademickich na miarę ich zamierzeń; pracownikom administracji i obsługi satysfakcji, która jest konsekwencją rzetelnej pracy na rzecz swojej uczelni; studentom przeżycia wspaniałej przygody intelektualnej, jaką jest, a co najmniej może być studiowanie oraz realizacji marzeń.

Szczególne życzenia kieruję do słuchaczy pierwszego roku. Bardzo się cieszę, że wybraliście studia na Uniwersytecie Łódzkim. Życzę wam sukcesów w zdobywaniu wiedzy i umiejętności a także radości wiążącej się ze studiami i udziałem w życiu społeczności akademickiej.

(tytuł pochodzi od redakcji)