Wykrywanie gruźlicy – szybciej, dokładniej i taniej

05-04-2017

Łódzkie Centrum Medycyny Klinicznej i Estetycznej DiMedical opracowuje innowacyjną metodę diagnostyczną wykrywania gruźlicy. Ma być ona szybsza, dokładniejsza i tańsza czyli zgodna z zapotrzebowaniem rynku i oczekiwaniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W tym projekcie zostanie wykorzystane know–how badań prowadzonych wcześniej na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego.


– Chodzi tu nie tylko o możliwość wykrywania prątków gruźlicy i mykobakterii z grupy MOTT, ale także o jednoczesne określenie wrażliwości lub oporności drobnoustrojów na leki przeciwprątkowe. Ta metoda diagnostyczna będzie miała przełomowy charakter ze względu na usprawnienie procesu diagnozowania i leczenia gruźlicy oraz innych mykobakterioz – informuje Karol Majewski z Centrum DiMedical.

Na zdjęciu; profile kwasów mykolowych, które mogą być wykorzystane jako biomarker zakażenia prątkami z rodzaju Mycobacterium

Na zdjęciu; profile kwasów mykolowych, które mogą być wykorzystane jako biomarker zakażenia prątkami z rodzaju Mycobacterium

Fot. WBiOŚ UŁ

Opracowywane rozwiązanie ma skrócić czas diagnozy poniżej dwudziestu czterech godzin, zwiększyć czułość badania i zakresu diagnostycznego oraz zmniejszyć jego koszt.

– To nasza odpowiedź na zapotrzebowanie rynku ale także odpowiedź na oczekiwania World Health Organization, na to, aby nowe metody diagnostyki gruźlicy były szybkie, dokładne, bezpieczne i umożliwiały sprawną identyfikację czynników chorobotwórczych, a także odpowiedni dobór leczenia – dodaje K. Majewski.

W projekcie zostaną wykorzystane badania przeprowadzane na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska UŁ. Autorami know-how są: dr Rafał Szewczyk , dr hab. Magdalena Druszczyńska i mgr Konrad Kowalski związani z Katedrą Mikrobiologii Przemysłowej i Biotechnologii oraz Zakładem Immunologii Komórkowej UŁ.

– Pierwsze badania to rok 2011 i praca magisterska Konrada Kowalskiego. Wyniki okazały się na tyle obiecujące, że kontynuowaliśmy prace badawcze. Okazało się, że profile kwasów mykolowych mogą stać się biomarkerami zakażenia Mycobacterium tuberculosis. W roku 2013 opublikowaliśmy wyniki badań wykazując zalety takiej metody – wyjaśnia dr R. Szewczyk.

Ciekawostką jest fakt, iż metodę tę przetestowano już, np. na materiale neolitycznym, pochodzącym ze stanowiska archeologicznego. Chodziło o potwierdzenie prawdopodobnej przyczyny śmierci osoby zmarłej przed kilku tysiącami lat. Uzyskany wynik był jednoznaczny , odkryte przez archeologów szczątki należały do osoby zmarłej na gruźlicę.

x x x

Warto dodać, że zaprezentowane przedsięwzięcie stanowi świetny przykład komercjalizacji badań naukowych oraz spieniężenia licencji. Całą bowiem obsługę prawną, wyceny i inne kwestie związane z jej sprzedażą wykonało Centrum Transferu Technologii UŁ.

Oprac.: (sb)