Ukraińska rewolucja

17-07-2014

Obecnej sytuacji polityczno-prawnej na Ukrainie, analizie problemów z jakimi boryka się to państwo oraz dyskusji nad jego przyszłością poświęcona była 10 marca konferencja Studenckiego Koła Naukowe Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego.

zdjęcie do artykułu

Obrady konferencji Studenckiego Koła Naukowe Prawa Konstytucyjnego UŁ

Fot.: Paweł Banul

W obradach licznie uczestniczyli studenci, doktoranci i pracownicy naukowi wspomnianego wcześniej wydziału, a także innych wydziałów oraz Studium Języków Obcych dla Cudzoziemców UŁ. Obecni byli również goście z Ukrainy.

Pierwszy referat wygłosiła Maria Bevz, Ukrainka. Już tytuł wystąpienia: Czy się słowiańskie rzeki w rosyjskie wleją morze? wskazywał na jego emocjonalny charakter. Padły w nim takie słowa jak: Byłam na Krymie rok temu, widziałam okręty rosyjskie, dziwiłam się, czemu nie widać floty ukraińskiej. Wszędzie agitacja „Partii Regionów”, nieznanych rosyjskich partii, ulicami chodzą marynarze rosyjscy. W centrum Sewastopola, naprzeciwko administracji miejskiej, znajduje się „Dom Moskwy”, nawet teatr jest imienia Czarnomorskiej Floty Rosyjskiej Federacji! Było mi strasznie, bo to zagraża suwerenności państwa. Już wtedy pomyślałam, jeśli kiedyś będzie wojna z Rosją, to oczywiście ona zacznie się od Krymu. Ale nigdy nie miałam pojęcia, że zdarzy się to już teraz! (…) Naród ukraiński na ogół popiera Majdan: człowiek ze wschodu pomaga człowiekowi z zachodu bez względu na język. To konstatują nawet rosyjscy niezależni dziennikarze. Na Ukrainie nie panuje anarchia i bałagan, rosyjskojęzyczni nie są prześladowani (i nigdy nie byli). Po prostu wreszcie Ukraińcy stanęli na czele państwa, wreszcie zechcieli żyć lepiej. I to jest niewygodnie dla Putina. Nie każdy naród może obalić swojego dyktatora. I to jest cecha demokracji, cecha świadomości narodowej Ukraińców. Nikt nie myślał, że ta władza będzie obalona i poszukiwana za przestępstwa.

Kolejny referat na temat ewentualnego postawienia Wiktora Janukowycza przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym zaprezentował mgr Tomasz Lachowski. Została w nim postawiona teza, iż ujęcie byłego prezydenta Ukrainy byłoby możliwe dopiero, gdy opuściłby on teren Federacji Rosyjskiej. Z kolei sam proces byłby pewnego rodzaju osiągnięciem oraz sprawdzianem dla haskiego trybunału, gdyż do tej pory zajmował się on przede wszystkim sprawami państw afrykańskich.

Wystąpienie mgr Tomasza Grzywaczewskiego dotyczyło oceny działań Rosji na terenie Ukrainy; chodziło o to czy noszą one znamiona interwencji zbrojnej. Odpowiedź na tak postawione pytanie była twierdząca; pokazała również, że Rosja złamała szereg aktów prawa międzynarodowego, w tym Kartę Narodów Zjednoczonych.

Magister Maciej Zarzycki omówił wady ukraińskiego systemu wymiaru sprawiedliwości na przykładzie procesu Julii Tymoszenko. Jako największe zagrożenia dla jego prawidłowego funkcjonowania zostały zaptrezentowane: brak niezawisłości sędziowskiej spowodowany ewaluacją sędziego przez władzę wykonawczą i ustawodawczą, uzależnienie sędziowskiego awansu od decyzji prezydenta, połączenie stanowisk ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego. Z tych rozważań została wywiedziona również lekcja dla Polski i innych krajów: już wystąpienie choćby jednego przypadku, w którym sędziowie otrzymaliby polecenie od rządzących w sprawie treści wyroku lub sposobu prowadzenia procesu powinno zaniepokoić społeczeństwo i skłonić do wystąpienia przeciwko władzy. Zanim precedens przerodzi się w powszechną praktykę.

Osobny panel poświęcony był prawu konstytucyjnemu. Katarzyna Grabarczyk opisała wir konstytucyjnych zmian na Ukrainie. Pokazał, że od momentu uzyskania niepodległości istnieje tam problem niestabilności ustroju oraz często pojawiają się próby zmieniania konstytucji.

Bartek Błaszczyk zwerbalizował oraz zwizualizował kwestię łamanie praw człowieka na Ukrainie, m.in. przez funkcjonariuszy Berkutu. Stwierdził, że omawiane przez niego przypadki kwalifikują się pod pojęcie ludobójstwo, otwierając tym samym jurysdykcję Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu.

Polskie i ukraińskie procedury odwoływania z urzędu prezydenta przedstawił mgr Łukasz Łukowski. Wskazał przy tym, iż polskie regulacje wymagają też nowelizacji.

Referat Witolda Pawelskiego dotyczył historii Krymu oraz smutnych dziejów Tatarów, jego rdzennych mieszkańców, którzy, wyłącznie w wyniku polityki wysiedleń i kolonizacji rosyjskiej ZSRR, stanowią obecnie zaledwie 12 proc. ludności w swojej ojczyźnie.

Organizatorem konferencji oraz debaty był mgr Maciej Zarzycki, przewodniczący Koła Naukowego Prawa Konstytucyjnego UŁ. Pomocą służyli mu również Katarzyna Grabarczyk i Bartek Błaszczyk oraz pozostali członkowie koła.


Gorąca debata, znacznie wykraczająca poza zaplanowany czas, uzupełniła referaty o dwa istotne wątki. Prelegentom oraz dyskutantom udało się przewidzieć odłączenie się Krymu od Ukrainy i stworzenie przez niego quasi-państwa, a następnie przyłączenie półwyspu do Federacji Rosyjskiej. Uczestnicy konferencji zauważyli również, że jednym z największych problemów Ukraińców, zwłaszcza podczas rewolucji, jest działanie z pominięciem instytucji prawnych, np. uwolnienie zamiast uniewinnienia lub ułaskawienia Julii Tymoszenko, co prowadzi do braku poszanowania całego systemu prawnego.

Dyskusja nie zakończyła się wraz konferencją i trwa nadal na Facebooku, na stronie eventu: https://www.facebook.com/events/487990294640847/?ref_newsfeed_story_type=regular .  Wszyscy zainteresowani zapraszani są do wzięcia w niej udziału.

Maciej Zarzycki